Inteligencja nie jest mądrością nabytą.

Postanowiłem jeszcze bardziej kontrolować własne życie aby inni nie kontrolowali tego co dla nich dobre a dla mnie krępujące i poddałem się ascezie.

Asceza, czyli duchowe ćwiczenia, konieczne są dla osiągnięcia panowania nad sobą i przeciwstawiania się przymusowi natychmiastowego realizowania swoich zachcianek,kaprysów i co gorsza czynienie złego innym dla osiągnięcia własnych potrzeb. Umiejętność rezygnacji z tego, co nie jest szkodliwe, lecz po prostu niekonieczne, sprzyja kształtowaniu pewnej „sprawności woli” w dążeniu do wartości wyższych oraz umiejętności dokonywania odpowiedzialnych wyborów. Tak zrozumiana asceza wiąże się ze zdolnością budowania hierarchii wartości, czyli rozumnej oceny tego, co ważne i tego co mniej istotne.Tego co dobre i tego co lepsze. Asceza jest konieczna, aby wartości duchowe miały pierwszeństwo nad materialnymi aby w zaufaniu wiary dawać pierwszeństwu Boga we własnym życiu. Chrześcijańska asceza to w rzeczywistości rozumne dążenie do „większego szczęścia”, do radości trwałej i większej niż wszystko, co może dać ten zwariowany świat.

Może to i nie na czasie i nie trendy ale jakże pięknie jest kierować własnym

życiem nie zważając na opinie ludzi, którym z nami nie po drodze jedynie dlatego ,że nie niesiemy ich bagażu i nie spełniamy ich zachcianek.O wiele łatwiej jest iść z kimś kto tak jak ja chce dojść do tego samego celu ale nie po moich plecach i nie moim kosztem.Ja idę……….bo chcę żyć normalnie a „wyścig szczurów” mnie po prostu nie bawi.